Najtrudniejsze decyzje podejmuje się w pojedynkę. Nie musi tak być.
Jestem niezależną partnerką do rozmowy dla liderów, którzy mają wokół siebie wielu doradców - i niewiele osób, które powiedzą im prawdę.
Na szczycie jest ciszej, niż się wydaje.
Im wyższe stanowisko, tym mniej szczerych rozmów.
Zespół mówi to, co chcesz usłyszeć. Rada oczekuje pewności. Rodzina widzi zmęczenie, ale nie zna kontekstu.
A decyzje nie czekają. Restrukturyzacja, zmiana strategii, konflikt w zarządzie, sukcesja. Każda z nich wymaga jasnej głowy - dokładnie wtedy, gdy o nią najtrudniej.
Szybsze decyzje
Przestają krążyć w głowie. Masz gdzie je przetestować, zanim trafią na zarząd.
Mniej ukrytych kosztów
Mniej nieprzespanych nocy, decyzji z irytacji i gaszenia pożarów.
Lepszy zespół
Zarząd zaczyna rozmawiać o faktach, a nie o tym, kto ma rację.
Energia na dłużej
Tempo, które da się utrzymać przez lata, a nie do najbliższego kwartału.
Pracuję tam, gdzie stawką jest organizacja, a nie projekt.
Sparing strategiczny dla CEO
Stałe miejsce na myślenie na głos, zanim decyzja stanie się oficjalna. Przynosisz to, co najbardziej ciąży. Zadaję pytania, których nikt inny nie zada, i pokazuję, czego nie widać z Twojego miejsca.
- Sesje 1:1 co dwa tygodnie, 90 minut
- Kontakt przy pilnych decyzjach
- Przegląd kwartalny
Efekt: decyzje podejmowane szybciej i spokojniej.
Zarząd, który działa jak zespół
Posiedzenia trwają długo, a decyzji jest mało? Rozmawiam z każdym członkiem zarządu osobno i obserwuję posiedzenia. Potem pokazuję, co naprawdę dzieje się przy stole, i razem ustalamy nowe zasady gry.
- Wywiady i obserwacja 2-3 posiedzeń
- Raport z diagnozą
- Warsztat i wsparcie we wdrożeniu
Efekt: krótsze posiedzenia, jasny podział odpowiedzialności, więcej szczerości.
Przywództwo w czasie zmiany
W zmianie najczęściej nie zawodzi plan, tylko ludzie - łącznie z liderem. Pomagam poprowadzić zespół przez niepewność i samemu nie wypalić się w połowie drogi.
- Mapa interesariuszy i ryzyk
- Plan komunikacji do kadry
- Wsparcie w momentach krytycznych
Efekt: zmiana bez utraty kluczowych osób i bez utraty siebie.
Pierwsze 100 dni i sukcesja
Pierwsze miesiące w nowej roli ustawiają kolejne lata. Pomagam zbudować mandat, ułożyć relację z radą i wybrać pierwsze decyzje, które pokażą kierunek.
- Plan wejścia w rolę na 100 dni
- Rozmowy z interesariuszami
- Sesje po ważnych momentach
Efekt: szybciej zbudowane zaufanie, mniej kosztownych błędów na starcie.

Strategia i człowiek w jednym pokoju.
Większość doradców zajmuje się tym, co zrobić. Ja pytam też, czy da się to udźwignąć.
Łączę rozumienie biznesu z wykształceniem psychologicznym i latami pracy z ludźmi pod presją. Widziałam z bliska, jak zmęczony lider podejmuje gorsze decyzje - i jak szybko to się zmienia, gdy ma z kim o nich rozmawiać.
Dlatego rozmawiamy nie tylko o planie, ale też o tym, co go blokuje. Zwykle tam jest odpowiedź.
Prosto, poufnie, bez teatru.
Rozmowa
60 minut, bez zobowiązań. Sprawdzamy, czy jest realny problem i czy dobrze nam się rozmawia.
tydzień 0Diagnoza
Rozmowy, dokumenty, czasem obserwacja posiedzeń. Nazywam rzeczy po imieniu - także te niewygodne.
tygodnie 1-4Mandat
Cel, zakres, rytm spotkań i miara sukcesu. Jedna strona, bez drobnego druku.
tydzień 5Współpraca
Praca 1:1 i przegląd co kwartał. Kończymy, gdy cel jest osiągnięty, a nie gdy kończy się budżet.
miesiące 2-12NDA od pierwszego spotkania. Nie publikuję nazwisk klientów.
Nie jestem od potakiwania. Ryzyko nazywam wprost.
Nie sprzedaję wdrożeń, szkoleń ani ludzi.
Po każdej sesji wiesz, co robisz w poniedziałek.
Zanim się odezwiesz.
Czym to się różni od coachingu?
Coach zwykle nie wnosi własnej perspektywy. Ja wnoszę. Zadaję pytania, ale też mówię, co widzę, i nazywam ryzyka. To bliżej doradztwa niż coachingu.
Kto płaci - ja czy firma?
Jedno i drugie jest możliwe. Jeśli płaci firma, treść naszych rozmów i tak zostaje między nami. Firma dostaje tylko to, na co się umówimy.
Ile to kosztuje?
To zależy od zakresu i długości mandatu. Stawkę podaję po pierwszej rozmowie, na piśmie, bez ukrytych kosztów.
Ile czasu muszę na to poświęcić?
Zwykle 3 godziny w miesiącu na sesje plus krótkie kontakty między nimi, gdy są potrzebne.
Co, jeśli uznam, że to nie dla mnie?
Nic. Pierwsza rozmowa nie zobowiązuje do dalszej współpracy. Jeśli ktoś inny pomoże Ci lepiej, powiem o tym.
Pierwsza rozmowa jest zawsze poufna.
60 minut. Opowiadasz, z czym się mierzysz. Ja mówię szczerze, czy i jak mogę pomóc. Jeśli nie ja - wskażę, kto.
Odpowiadam osobiście w ciągu jednego dnia roboczego.