Współczucie czy bezwzględność – co jest lepszą taktyką managerską?

wspieranie-pracowników

Będąc liderami zespołów na co dzień mierzymy się z sytuacjami, które niejednokrotnie stanowią dla nas nie małe wyzwanie.

Kto nigdy nie zdenerwował się na któregoś z członków swojego zespołu za to, że ten popełnił błąd niech pierwszy rzuci kamień. Komu z nas nie zdarzyło się doświadczyć uczucia frustracji na wieść o tym, że z powodu rażącej pomyłki naszego pracownika nie udało się zreazlizować ważnego projektu na czas? Kto z nas nigdy nie poczuł się zawiedziony postawą osoby w swoim zespole? Pytam poważnie – jeżeli jest tutaj taki lider to koniecznie chcę go poznać!

Jak z reguły ludzie reagują kiedy coś idzie nie po ich myśli? Nerwy, stres, złość, frustracja, krzyk to tylko niektórzy towarzysze napotkanych przez nas problemów. Często w dzieciństwie jesteśmy przyzwyczajani do modelu, że jeśli jest wina to musi być i kara ale czy to rzeczywiście działa? Czy po otrzymaniu kary my faktycznie jako te dzieciaki wiemy, na czym polegał nasz błąd oraz przede wszystkim – w jaki sposób uniknąć go w przyszłości? Czy dziecko po przyznaniu się do błędu i otrzymaniu kary kolejnym razem również zaufa swojemu opiekunowi i opowie o tym co zrobił czy co go spotkało? Wątpliwe, dlaczego więc nasz pracownik miałby zachować się inaczej w momencie kiedy będzie mieć wątpliwości co do swoich poczynań? Skoro istnieje ryzyko, że moje działania spotkają się z irytacją drugiego człowieka, co gorsza – przełożonego, to może lepiej zachować swoje wątpliwości dla siebie i „a nuż się uda”?. Jeżeli podchodzimy do zarządzania zespołem w sposób przede wszystkim emocjonalny to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że ludzie zaczną działać właśnie w myśl tej zasady. Jak dobrze wiemy – ani dla nich, ani dla nas ani dla organizacji – nie jest to dobre rozwiązanie. Biorąc pod uwagę, że na wyciągnięcie ręki mamy zdecydowanie lepszą opcję to zachęcam Ciebie abyś już dziś zapomniał/a o wyładowywaniu emocji na swoim pracowniku i metodzie kar – chyba, że chcesz doprowadzić do permanentnych rekrutacji w Twoim zespole, bo ludzie stopniowo zaczną od Ciebie (tak od Ciebie, nie od organizacji) odchodzić.

W swojej pracy z zespołem w przypadku sytuacji trudnych, kiedy pracownik faktycznie mnie zirytował czy tak po ludzku zawiódł zawsze staram się w pierwszej kolejności okazać mu współczucie i taką zwyczajną ciekawość tego co i dlaczego tak naprawdę to się wydarzyło. W wyszukiwarkach internetowych znajdziemy wiele badań, które wykazały, że pozytywne relacje w pracy mają bardzo duży wpływ na lojalność pracownika. W jednym z takich badań, które przeprowadził Jonathan Haidt z Uniwersytetu Nowojorskiego pokazano, że im bardziej pracownikom imponuje postawa swojego przełożonego, jego życzliwość, serdeczność i szacunek tym bardziej starają się być lojalni w stosunku do nich. W związku z tym możesz być przekonany/a, że jeżeli w swojej pracy (i w życiu co dziennym) będziesz okazywać współczucie dla osób, z którymi przebywasz to zarówno Twój zespół będzie czuł wobec Ciebie większy szacunek jak i będziesz wzbudzać podziw swojego otoczenia.

Jak już pewnie się domyślasz – w drugą stronę działa to dokładnie tak samo. Jeżeli będziesz stale reagować złością, frustracją, krzykiem, nerwami – lojalność i zaangażowanie Twojego zespołu będzie spadać. Prawo wzajemności mówi o tym, że każda nasza reakcja może obrócić się przeciwko nam więc jeżeli nieodpowiednio potraktujesz swojego pracownika to możesz być przekonany/a, że prędzej czy później będziesz tego żałować.

Spotkałam się też kiedyś z badaniami neuroobrazowania mózgu, które wykazały, że mózg człowieka reaguje lepiej na empatycznych przełożonych, a dzięki wysokiemu poziomowi zaufania pracownicy chętniej przyczyniają się do poprawy wyników zespołów/przedsiębiorstw.

No dobrze, za nami teoria a teraz pokażę Ci co Ty rzeczywiście możesz robić aby okazywać swoim zespołom więcej współczucia:

Poczekaj.

Emocje są najgorszym doradcą. Sama wiele razy podejmowałam różne decyzje w stanie silnego wzburzenia i może, że wtedy byłam przekona, że jak się uspokoję to będę mieć dokładnie identycznie zdanie jak teraz to po upływie czasu rzeczywistość wydawała się być zupełnie inna. Dając sobie czas na przemyślenie sytuacji i refleksję jednocześnie masz dużą szansę na dobór najbardziej rozsądnej reakcji. Nie mam tutaj na myśli, e masz udawać, że nic się nie stało – zdecydowanie nie! Ja zawsze staram się nazwać swoje emocje, bo już dzięki temu pozwalam po chwili im odpłynąć zamiast tłumić je w sobie i przynosić tym szkodę swojemu zdrowiu jak i całej sytuacji. Jeśli dasz sobie chwilę na to aby ochłonąć będziesz mógł/mogła spojrzeć na sytuację z szerszej perspektywy.

Postaw się na miejscu swojego pracownika.

Zastanów się jak byś się czuł/a ze świadomością, że po pierwsze popełniłeś/aś błąd a po drugie właśnie stoisz przed swoim przyłożonym i musisz mu o tym opowiedzieć. Nic przyjemnego. Przypomnij sobie siebie te kilka/naście lat temu kiedy to właśnie Ty pełniłeś tą funkcję, którą obecnie pełni osoba stojąca przed Tobą. Czego wtedy potrzebowałeś/aś od swojego managera? Frustracji? Nerwów? Czy może próby zrozumienia i wsparcia? Umiejętność spojrzenia na sytuację z zupełnie innej perspektywy pozwoli Ci dostrzec rzeczy, których nigdy nie zauważysz stawiając siebie na pierwszym miejscu.

Wybaczaj.

Umiejętność wybaczania znacznie wzmocni Twoją relację z pracownikiem. Nie chodzi o to, że powinieneś/powinnaś przymykać oko na błędy, a o to żebyś pozwolił/a pracownikowi samodzielnie wyciągnąć wnioski ze swojego zachowania, nie niszcząc przy tym jego samooceny. Przykład? Wyobraź sobie, że jeden z Twoich pracowników przyszedł do Ciebie z informacją, że ma problem z zarządzaniem swoim czasem i jest niemal pewien, że nie uda mu się zrealizować projektu dla jednego z kluczowych klientów na czas. Co możesz zrobić?

A) Automatycznie przekazać projekt innej osobie w zespole, wzbudzając tym samym w pracowniku poczucie braku kompetencji, beznadziejności, znacznie obniżając jego pewność siebie i wiarę we własne możliwości.

B) Wspólnie z pracownikiem wypracować takie rozwiązanie, które mimo trudności pozwoli mu zrealizować projekt a czas, zyskując dzięki temu zwiększenie jego poczucia własnej wartości i dumy z radzeniem sobie z wyzwaniami, jego lojalność, zaufanie i pewność, że zawsze kiedy ma jakąkolwiek trudność może się nią z Tobą podzielić.

Co wybierasz?

Podziel się artykułem

Mogą Cię zainteresować:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *